wtorek, 11 grudnia 2012

Folia aluminiowa i jej tajemnice



 


   Od zawsze, tzn. od kiedy w mojej kuchni używam folii aluminiowej mam z nią problem... jak to jej używać, którą stroną itd. Jednakże wystarczy, że sobie zajrzę na tą moją notkę i już wiem. Myślę, że nie tylko ja mam z nią problem ale i inni też.

   Postanowiłam więc ogłosić jak to z tą folią jest. Ażeby ten post nie zaginął pośród innych postów zamieszczę go na stronie "Kuchenne ABC" (na samej górze).

   W zależności od tego w jaki sposób owiniemy folią aluminiową produkty spożywcze do pieczenia, możemy zachować temperaturę już gotowej potrawy lub przyspieszyć jej przyrządzenie.

   Jeśli chcemy, by upieczone mięsougo zachowało ciepło, zawijamy je jeszcze gorące - zawijamy je błyszczącą stroną folii do środka.

   Podobnie utrzymamy temperaturę w garnku, przykrywając go kawałkiem folii matową stroną na zewnątrz.

   Podczas pieczenia w folii postępujemy tak samo - mięso, drób, ziemniaki kładziemy na błyszczącej stronie i zawijamy tak, by matowa strona była na zewnątrz.

   Folia zamiast zmywaka... często zdarza nam się "walczyć" z przypalonym tłuszczem np. w żaroodpornym naczyniu, a nie mamy pod ręką szorstkiego zmywaka. Jest jednak i na to rada, wystarczy, że zgnieciesz kawałek folii aluminiowej i z powodzeniem zastąpisz zmywak. Doskonale zbierze brud podczas czyszczenia. Jest też na tyle miękka, że nie porysuje naczynia.

Strona błyszcząca chroni przed utratą ciepła,
matowa ciepło przepuszcza.

  Teraz podam kilka rad czytelników, które były zamieszczone pod tym postem na Onecie. A może i wy znacie jakieś tajemnice folii aluminiowej, chętnie posłuchamy...
  ~Inna Babcia

Jeszcze jedna cudowna właściwość folii – czyści srebra i platery. Wystarczy naczynie wyłożyć folią, włożyć precjoza i zalać gorącą, mocno osoloną wodą, następnie wypłukać i wytrzeć – ciemny nalot schodzi „w oczach”.  Pozdrawiam:)

 ~artoo

Chromowane przedmioty, a także ze „stali nierdzewnej” ze śladami rdzy należy energicznie pocierać kilkukrotnie złożoną folią aluminiową, Rdza w większości zniknie.

 ~Kawasaki

Na Discavery mówili o produkcji folii. W ostatniej fazie walcowania jest ona tak cienka, że się nie da jej dalej walcować. Więc walcuje się 2 warstwy na raz, przez co zewnętrzne strony mają połysk a wewnętrzne nie. Dzięki czemu mamy taki sprytny efekt.

A na koniec dowcip (dawno go już u mnie nie było). Dowcip od przyjaciółki Anulki.
 Turysta w Zakopanem wchodzi do baru, siada przy barze i pyta:
- Barman, co polecisz do picia?
Barman na to:
- Ano, panocku drink "Góra cy"!
Turysta:
- Jak to "Góra cy"?!
Barman:
- Widzicie, bierzemy śklonecke wina... no dwie... góra cy i wlewamy do gornusia.
Potem bieremy śklonecke piwa... no dwie... góra cy i wlewamy do tego samego gornusia. Następnie śklonecke wódecki... dwie... no góra cy i wlewamy to do tego samego gornecka. Na koniec bieremy śklonecke koniacku... no dwie... góra cy i wlewamy do gornka.
Gornek stawiamy na uogniu i miesając grzejemy cas jakiś.
Poźniej naliwamy i pijemy śklonecke... dwie... no góra cy.
Po wypiciu wstajemy... robimy krocek... dwa... no góra cy!

No to zdrówko "Góra cy" ! ... :)

92 komentarze:

  1. Klik dobry:)
    Moja szkoła na temat folii jest taka:

    1/ Do pieczenia - zawijać lśniącą stroną do wewnątrz, a matową na zewnątrz, ponieważ lśniąca strona odbija ciepło.

    2/Przechowywanie - lśniącą stroną na zewnątrz.

    Unikam folii, bo jakoś nie ufam jej. Ani tej z metalu nieżeliwnego ani tej z tworzywa sztucznego. Wolę pergamin.

    Kawka wypita, dziękuję:) Pozostawiając serdeczne pozdrowienia, oddalam się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. alEllu każda szkoła się przyda... dzięki :)
      Ja tam folii ufam - jeszcze, a jak pomyślę sobie jak z każdej strony nas podtruwają, to w porównaniu z folią, to folia jest dla mnie "kochana"...

      Pamiętaj moja droga, że kawka na Ciebie zawsze u mnie czeka,kiedykolwiek nie przyjdziesz. A żebyś nie piła w samotności to i ja do towarzystwa też czekam...

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. No widzisz alEllu jak mi się pokićkało z tymi stronami (matowa, lśniąca), ale dobrze, że jeszcze Was mam to mnie w razie czego poprawicie - dziękuję.
      Buźka!

      Usuń
    3. Jago! Przeciez Ci sie wcale nic nie pokickalo:) Tak wlasnie nam napisalas : blyszczaca strona do wewnatrz

      Usuń
    4. Pokićkało mi się, bo wcześniej miałam napisane odwrotnie.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    5. Niestety, ale musze was zmartwić, folia aluminiowa przewodzi ciepło tak samo z obydwu stron, przewodnictwo cieplne zalezy od parametru zwanego ciepłem właściwym, który jest stały dla danego materiału, niestety ale fizyka jest tutaj bezwzględna, pozdrawiam:)

      Usuń
    6. No, nareszcie już teraz nie będzie mi się "kićkało" z tymi stronami. Dzięki za rozwiązanie mego problemu :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
    7. Jak więc wtedy działa koc ratowniczy?:)

      Usuń
    8. Cóż, naiwność ludzka nie ma granic. Pogromcy mitów udowodnili, że strony folii powstają w czasie produkcji, a w jej używaniu nie mają żadnego znaczenia. Inaczej producenci pisaliby na opakowaniu jak jej używać.

      Usuń
  2. Nie znam się na folii , ale ciekawe rzeczy opowiadasz ...
    Zawsze mi się wydawało ,że to nie ma różnicy ,która strona...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz moja droga już co nieco się z nią zapoznałaś... :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Fajnie opisane.Ale jak to się ma do pieczenia ciast w piekarniku,też jakoś to pomaga tylko nie wiem którą stroną????Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anko jeśli chodzi o pieczenie ciasta przy użyciu folii aluminiowej, to raczej bym jej nie zalecała. A dlaczego spytasz? Ano dlatego, że folia lubi się przykleić do naczynia podczas pieczenia ciasta i trzeba potem ją wyskubywać, co jest bardzo mozolne...

      A zamiast folii radziłabym Ci użyj specjalnego papieru do pieczenia, który bardzo dobrze sprawdza się w tej roli. Taki papier, pergamin bez niczego można nabyć w naszych sklepach.

      Jeżeli natomiast zauważysz, że ciasto z wierzchu zaczyna Ci się za bardzo przypiekać, to wtedy przykryj je właśnie folią aluminiową (błyszczącą stroną do góry).

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Tak to wiem.Ja też piekę na papierze.Ale mi chodzi jak ją położyć w piekarniku jak np się ciasto przypala?

      Usuń
    3. Aniu przecież napisałam, że jak się zaczyna przypiekać (czyli przypalać)... itd.
      To nie o to chodziło?

      Usuń
  4. Używam folii, ale Twoje wskazówki trochę mi podpowiedziały, bo nie zwracałam uwagi, na strony, czy błyszczy, czy nie. Pozdrawiam ciepło. Nagłówek śliczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz Lotuś, że ja od kiedy się dowiedziałam jak to z tymi stronami jest, to nigdy nie mogłam zapamiętać, która strona, do której - zawsze mi się to wszystko kićkało. Wpadłam na pomysł więc, aby karteczkę z wyjaśnieniem przyczepić do lodówki magnesem i jak co, to już wiem bo spojrzę na kartkę.

      A nagłówek to w dużej mierze zawdzięczam Tobie, bo na swoim onetowym blogu nadałaś mi tyle fajnych linków z różnymi gifkami.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Dziewczyno, zamiast przyklejać karteczki z wyjaśnieniem - przetrzyj mocno serwetką tę właśnie błyszczącą część która ma miec kontakt z artykułem spożywczym a zobaczysz ile pyłu aluminiowego pozostanie na serwetce. Organizm nie wydala metali, a te -nie wydalone- doprowadzają do raka.
      Przestań wierzyć w masę bzdur które wypisują pseudo specjaliści od kuchni.
      Ludzie!!! - obudźcie się !!!!!!!!!!!!!!!!! - zapytajcie onkologów -a oni wam powiedzą jakie niebezpieczeństwo czycha w folii aluminiowej.
      W Skawinie pod Krakowem zamknięto Fabryke aluminium już kilkadziesiat lat temu ponieważ skażala wody, ludzie nagminnie chorowali na raka, dzieci rodziły się jak po Czernobylu a zwierzęta rodziły sie bez kończyn. Zaprzestano sprzedawać garnki aluminiowe a teraz poleca się folie aluminiową!!!? - to jakiś horror. Pragnę wierzyć że osoba prowadząca ten blog, pod pretekstem podawania przepisów, nie zarabia od firmy produkującej folię aluminiową robiąc jej reklamę.
      Adres domeny może sobie każdy wymyślić. A ja odnoszę wrażenie że żadna babcia nie trułaby nas aluminium ponieważ żyła właśnie w tamtych czasach i doskonale wiedziałaby jak niebezpieczne dla zdrowia jest aluminium.
      Być może babcia jest nie świadoma takich niebezpieczeństw, ale również może być niebezpieczna w podawaniu przepisów które mogą ujemnie wpłynąć na nasze zdrowie skoro do tej pory jeszcze nie rozumie ile niebezpieczeństw czycha na nas w kuchni. "Babciu" mam do Ciebie prośbę - zajmij się czymś innym, bo w kuchni nie masz żadnej kompetencji na dzisiejszy sposób odżywiania. Moje obawy są takie aby w końcu "babcia" -nie okazała się wilkiem.
      Pozdrawiam Ewusia

      Usuń
    3. Niestety to prawda.Aluminium jest silnie trującym metalem, a folia aluminiowa jest używana w prawie każdym domu.Ja jej nie używam...

      Usuń
    4. no właśnie...panie anonimowy :) W takiej folii to chyba lepiej piec ziemniaki, buraki, czy co tam - w skórkach, bo faktycznie aluminiowe łyżki, czy gary juz w zaniku.... pozdro :)

      Usuń
  5. No proszę. Dzięki , bo tego wszystkiego to ja nie wiedziałam. Pozdrawiam serdecznie-;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ proszę Uleczko...
      Pozdrowionka.

      Usuń
  6. No, proszę . Używam folii jak leci a to widzę duży błąd. Zapamiętam. Najwyżej przeczytam te wskazówki raz, dwa, góra cy i zostaną w pamięci.Ciekawa notka, bo nie wiedziałam o takich zdolnościach czyszczących folii. Dziękuję pięknie. A dowcip bardzo mi się podoba.Serdeczności JaGo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej Haniu to sobie przykleić do lodówki magnesem karteczkę z obsługom folii aluminiowej to nie będzie trzeba ciągle powtarzać tego góra cy... :)
      Zapomniałam jeszcze napisać, że folia aluminiowa jest także skuteczna podczas prasowania, wydziela ciepło i to to daje nam, że o wiele lepiej nam się prasuje, no i chyba przez to oszczędniej...

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Aaaaaaa... Przypomniałam sobie, że folię aluminiową używam do robienia loków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do robienia loków, też mi się gdzieś obiło o uszy, tylko, że ja loków nie robię już od dawna... :))
      Wiem też, że fryzjerki używają folii podczas robienia pasemek z włosów na głowie.

      Serdeczności zostawiam.

      Usuń
  8. A ja zaraz wydrukuję sobie Twojego posta :) Jak dla mnie to bardo przydatna informacja, też nigdy nie pamiętam, która strona do czego służy, za to pamiętam, że to ma jakieś znaczenie i zawsze mnie szlag trafia :D
    pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 30-ileś najlepiej wydrukować i na lodówkę sobie przykleć, wtedy na pewno nie zapomnisz... :)
      Ja też tak miałam wcześniej...

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  9. Oj bardzo dobra porada :) taka zwykła folia a i na niej trzeba się znać :) Pozdrawiam serdecznie:)
    kasia
    notatnikkulinarny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aby wykorzystać ją do cna, trzeba nam troszku się na niej znać, chociażby, która strona do której...

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. no popatrz, tyle lat używam foli i nie wiedziałam, nie zastanawiałam się jak jaj używać. teraz postaram się zapamiętać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę... , że zapamiętanie na pewno się przyda :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. W programie, który opisywałam, Anglicy nagminnie używają folii aluminiowej, nawet ktoś mówił na temat strony, którą trzeba przykryć pojemnik, ale całkowicie zapomniałam, zresztą teraz też. Muszę jeszcze raz przeczytać w Twoim poście. Już wiem, błyszcząca trzyma ciepło!
    Bardzo pożyteczna porada.
    Gorąco pozdrawiam błyszczącą stroną do wewnątrz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty moja błyszcząca strono do wewnątrz, od razu mi się zrobiło cieplej, choć za oknem mróz i pełno śniegu. Kto by pomyślał, że te strony mogą zawrócić w głowie... :)

      Ciepełko pozdrawiam i z folią i bez... , a do tego jeszcze buźkę dodam, uśmiech.. też :)

      Usuń
    2. JaGuś, co z Twoim GG? Przecież tyle razy prosiłam, abyś zaglądała.
      Buziaczki cieplutkie w śnieżny dzień.

      Usuń
    3. Sorki, już byłam. Nie wiem Aniu, ale coś mi GG nawaliło nie mogłam Ci odpisać, bo wyskakuje mi ciągle jakaś awaria. Muszę tam zajrzeć i przyjrzeć się tej awarii...

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    4. Najważniejsze, że już zajrzałaś i nie będę musiała Cię poganiać;))
      Buziaczki.

      Usuń
    5. Nie mogło być inaczej... :)
      Pozdrowionka.

      Usuń
  12. Na dzisiaj napilabym sie tego czegos "Gora cy"... i trzy kroczki i... zapominasz o swieci /smiech/
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorsza sprawa, że, niektórzy już po pierwszym "Gora cy" zapominają już kim są i gdzie są... :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  13. Hej. Wpis bardzo praktyczny. Wiesz ja nie zwracałem uwagi jak ja w folię pakuję. Najczęściej jednak pakowałem stroną błyszczącą na zewnątrz.
    Powiem szczerze , że rzadko folii używam. Ostatnio jak grillowałem karpie przez siebie złapane. Grillowałem w folii z warzywami.
    Smacznego!
    Kawal bardzo dobry.
    Dziękuję, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hejka!
      Ooo, jak słyszę to też lubisz chodzić na rybki tak jak i mój mąż. Niestety, ale już dawno nie był na rybkach i wszystkie zapasy jakie miałam w lodówce już mi się skończyły - niestety. A teraz na święta byłoby jak znalazł.
      Już sobie wyobrażam smak tej grillowanej rybki w warzywach... mniam, mniam.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Tak. Nie wszystko co się świeci. Cieszmy się z tego co mamy, poznajmy się, kochajmy, Rozmawiajmy, planujmy,miejmy marzenia.
      Bo bez tego każda suma jaką otrzymamy od losu nie spowoduje, ze będziemy szczęśliwi.
      Czy ja wiem czego chce? Wiem, ale tu nie napiszę:)
      Ale pozdrowić mogę:)

      A na rybki ruszam na wiosnę. W styczniu pojadę na wieś na walne zebrania naszego Towarzystwa Wędkarskiego.
      Pozdrawiam Ciebie
      Vojtek

      Usuń
    3. No właśnie Vojtku, trzeba cieszyć się tym co się ma i bardziej wyrozumiałym być dla innych. Nie zawsze wszak o książce świadczy okładka...
      I uczmy się kochać innych, chociaż chwilę.

      Miesiącem na ryby mojego męża, był wrzesień. Brał wtedy urlop i szedł na ryby. A we wrześniu przeważnie jest piękna pogoda.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  14. Witaj JaGa!
    Z tego co jeszcze wiem to foli używają fryzjerki do robienia pasemek żarcik superowy pozdrawiam
    Poźniej naliwamy i pijemy śklonecke... dwie... no góra cy.
    Po wypiciu wstajemy... robimy krocek... dwa... no góra cy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wandziu ja do fryzjera rzadko chodzę, ale też widziałam jak była, że fryzjerka posługiwała się folią podczas robienia pasemek na włosach...
      A z tymi kroczkami to różnie może być... góra cy :)

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  15. Dowcip przedni,uśmiałam się szczerze.
    Jagódko,nie wiedziałam wszystkiego o folii,dzięki.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś dlatego właśnie o niej napisałam... :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  16. Uśmiałam się szczerze, a z folią zawsze miałam kłopot, i tak za każdym razem muszę sobie przypominać , szukam w zapiskach. Miłego dnia Jago

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widzę to nie tylko Ty masz kłopot z tą folią...

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  17. Marylko, ja mam od zawsze problem z folia i stosuję jak popadnie, lae skoro to ma takie znaczenie, to wydrukuję i powieszę w kuchni. Dzięki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tu nie ma jak popadnie, bo na te strony trzeba patrzyć... :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Nie o to:)tylko jakoś kładą ludzie na dolnej blaszce w piekarniku i wtedy ciasto nie przypala się od dołu tylko świetnie piecze.Myślę że chyba matową stroną od dołu?

      Usuń
    3. Aniu, a to o to chodziło. Tego to nie wiem, a to ciekawe nigdy tak nie próbowałam. No tak, mi też się zdaje, że matową stroną.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  18. O tych właściwiościach i stosowaniu folii wiem. Czyszczę różwnież srebrne sztucce w sposób, o którym piszesz. Oglądałam to niegdyś w TV programie, spróbowałam i nie widzę lepszego sposobu na srebra: zadne pasty nie są skuteczniejsze, a jeszcze rysują. Buziaczki ślę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda Amiu nie posiadam srebrnych sztućców, ale próbowałam tę metodę na srebrnych łańcuszkach i bransoletce - wyszło Super!

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  19. Dzięki Ci, JaGo, za ponownie cenną kuchenną poradę i rewanżuję się dowcipem:

    - A dlaczego ty masz takie duże oczy?!
    - Daj mi spokój!
    - A dlaczego masz takie duże uszy?!
    - Jesteś głupi!
    - A dlaczego masz takie duże rogi?
    - Ty idioto, przestań wreszcie pieprzyć i zbieraj się do roboty!
    - A kto ty właściwie jesteś?!
    - Jak to kto, drobny pijaczku?! Rudolf, twój renifer!!!

    buzineczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi... setnie się uśmiałam, na początku myślałam, że to o żonę chodzi ...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  20. O zastosowaniu folii jako zmywaka nie wiedziałam.
    A warto wiedzieć, dzięki!
    Dowcip znakomity!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wcale niekoniecznie ta folia musi być nowa, może być już taka raz użta, byleby nie była za bardzo osmolona...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  21. JaGuś, co innego wyświetla mi się w linkach na moim blogu, a u Ciebie dalej jest folia, a niby mają być jakieś przysłowia, "mocium Pani".
    Gorące uściski, bo u Was bardzo zimno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu właśnie przed chwilą o tym samym napisała mi Ewa maila. Z tym postem tak wyszło, że podczas przenoszenia z mojego bloga o tradycjach (idzie do likwidacji) notki na ten blog, niechcący wcisnęło mi się publikowanie i stąd to wyszło, za co bardzo przepraszam. Jeszcze dzisiaj będzie nowy post...
      Buziole.

      Usuń
  22. JaGuś, nie ma sprawy, tylko tak spytałam, bo wydało mi się to dziwne, przecież tutejsze blogi nie wygłupiają się tak jak te poprzednie na Onecie.
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na całe szczęście Aniu, że tutaj nie ma takich problemów jak na Onetowych blogach. A kto pyta, nie błądzi...

      Pozdrowionka.

      Usuń
  23. Przegapiłem, a informacje bardzo przydatne. Czasami nie da się w kuchni usunąć zabrudzenia, a tu folia się nadaje. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak bardzo Zbyszku nie przegapiłeś, jeszcze się załapałeś...:))
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  24. Uswiadamiasz mi zawsze jak mało wiem i ile jeszcze muszę się dowiedzieć. Dobrze, że jesteś Jagus!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jak się cieszę, że wszyscy tu jesteście ze mną... :))
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  25. Super rada, już teraz wiem jak z tą folią poczynać - dzięki Tobie.
    Dzięki JaGuś...
    Słyszałam też, że przy pomocy foli można prasować, coś tam.
    Pozdrawia Mania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Maniu przy pomocy folii alumin. możne skutecznie też i prasować. Kładzieś folię na nią ciuch jaki i prasujesz, folia wtedy oddaje swoje ciepło, tylko trzeba uważyć żeby się nie poparzyć. :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  26. Ta folia to dla mnie nowość. Muszę wypróbować. Dzięki serdeczne dzięki! Och, jak dobrze spotkać mądrych ludzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Dorotko zawstydzasz mnie mnie... :)
      Przecież do folii nie trzeba żadnej mądrości.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  27. Witam.Jeżeli mogę zabrać głos w sprawie folii.Jest stała zasada błyszcząca strona zawsze odbija ciepło-więc wszystko co pieczemy przykrywamy lub zawijamy -strona matowa na zewnątrz.Jeżeli chcemy żeby się coś za szybko nie upiekło lub przypaliło- błyszczące na zewnątrz.Błyszcząca strona jakby nie przepuszcza ani ciepła,ani zimna.Ot i wszystko jasne.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że możesz głos zabrać, nawet wskazane... :)
      Bardzo dobrze zawsze wiedzieć co nieco więcej jeszcze o tej folii. Dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  28. Witam.Zdecydowanie rację ma Anonimowy.Jest stała zasada ........... nigdy tak jak napisałaś. Zawsze to co chcemy upiec kładziemy na stronie błyszczącej i zawijamy .Matowa na zewnątrz,Jak chcemy np. osłonić biszkopt w końcowej fazie,żeby się nie spiekł,to kładziemy na wierzch blachy folię świecącą stroną do góry.Wtedy ciepło odbija.Myślę że to jest nawet logiczne.Pozdrawiam Christopher.

    Świąt białych, pachnących choinką, skrzypiących śniegiem pod butami,
    Spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze, pełnych niespodziewanych prezentów.
    Świąt dających radość i odpoczynek, oraz nadzieję na Nowy Rok 2013,
    Żeby był jeszcze lepszy niż ten, który właśnie mija.
    życzy Christopher http://edicook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. No widzisz Christoper jak mi się pokićkało z tymi stronami, oczywiście, że macie rację - już poprawiłam i dziękuję...
    Za piękne życzenia również serdecznie dziękuję i nawzajem :)

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Folia aluminiowa też świetnie sprawdza się przy usuwaniu z paznokci lakierów brokatowych, pisakowych, wszystkich z fakturą. Wacik tniemy na 4 ćwiartki, moczymy w zmywaczu, owijamy nim paznokieć i na to zakładamy kawałek folii aluminiowej, chwile czekamy. Lakier zmywa się w mgnieniu oka, wystarczy odrobinę potrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł z tym zmywaniem paznokci. Ja osobiście rzadko maluję paznokcie, ale na pewno ta rada przyda się tym wszystkim paniom, które malują - dziękuję.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  31. Podgrzewane aluminium powoduje nowotwór.

    OdpowiedzUsuń
  32. Książka o wpływie aluminium na człowieka:
    http://www.dobreksiazki.pl/b128723-aluminium.htm

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo przydatny wpis :) Zawsze mi się mylą strony zwłaszcza, że rzadko korzystam z folii. Spróbuję również patentu na czyszczenie biżuterii. Pozdrawiam serdecznie, Kalista

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak mi, nigdy nie mogę zapamiętać, która strona jest, która i do czego służy :)
      Pozdrowionka.

      Usuń
  34. Aluminium nie jest wskazane na grilla z powodow zdrowotnych. W nadmiarze jest wchłaniane przez kośc i mózg.
    Przeczytałem opinię - dr Bor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co teraz jest zdrowe, oto jest pytanie?!

      Usuń
  35. Niestety jako inżynier muszę was zmartwić. Folia aluminiowa jest z jednej strony błyszcząca, tylko przez specyfikę walcowania jej i nie ma nic do rzeczy, z której strony pieczemy czy zawiniemy, bo to ciągle to samo aluminium. Przykro mi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie martwię, wręcz przeciwnie. Nareszcie nie będę miała problemu z tymi stronami..
      Pozdrawiam.

      Usuń
  36. Wykorzystanie folii aluminiowej do czyszczenia jest ciekawym pomysłem

    OdpowiedzUsuń
  37. My dostaliśmy razem z piekarnikiem z electroluxa w komplecie ich folię i ona rzeczywiście jest nieporównywalnie wytrzymalsza od tradycyjnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam teraz folię aluminiową, bo robię dużo wycinanek na święta. Wcześniej nie kupowałam, bo miałam sporo zapasów folii przywiezionej z Niemiec. tak szczerze, to ta nasza folia jest do niczego! A wracając do tych wycinanek, od cięcia nożyczki mi się stępiły, a wyczytałam gdzieś, że właśnie tnąc kilka warstw folii aluminiowej można sobie nożyczki naostrzyć. Teraz mogę wycinać dalej, bez przeszkód.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Proszę spróbować z marką General Fresh ;) Ja jestem bardzo zadowolona )

      Usuń
  38. Bardzo fajny artykuł. Folia do pieczenia to świetny produkt. Mało kto wie jak wykorzystywać go poza kuchnią, ale zresztą i w kuchni wydaje się niezbędny ;)

    OdpowiedzUsuń

Super, że tu jesteście - bardzo mnie to cieszy, a serce me - wyskoczyć chce! Z radości - oczywiście :)

Sposób komentowania:
Wybrać-Nazwa Adres URL
Wpisać nazwę w pierwszym okienku
Adres URL w drugim - czyli adres bloga.
Anonimowi- nazwę proszę pisać w komentarzu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)