czwartek, 23 lutego 2012

Szaszłyki z wątróbki

Powiem szczerze, że kiedyś nie przepadałam za wątróbką (wszelką), jednak z wiekiem i moje gusta się zmieniły i nawet, polubiłam ją. Szczególnie upodobałam sobie wątróbkę drobiową, bo jest najszybsza w przygotowaniu i jak dla mnie najlepsza. Z przygotowaniem wątróbki wieprzowej to jest już "wyższa szkoła jazdy". Pamiętam doskonale smak takiej wątróbki świeżutkiej, prosto z uboju świni (rodzice męża je hodowali) i powiem jedno, że ten smak do dzisiaj pamiętam, dosłowne "niebo w gębie". Zresztą każda wątróbka najlepsza jest świeża bo już taka z zamrażalnika to już nie jest to. Pamiętajcie również, że wątróbka nie lubi gdy ją podczas smażenia doprawisz (staje się wtedy twarda i niesmaczna). Dopraw ją np. pieprzem i solą prawie jak będzie na talerzu.

 Powiększ
Szaszłyki z wątróbki 

Składniki: 
1/2 kg wątróbki,
10-15 dag wędzonego boczku,
2 papryki,
1 czerwona cebula,
20 dag brokułów,
olej,
po 2 łyżki sosu sojowego, winiaku, soku z cytryny,
czosnek, tymianek. 

Przygotowanie: 
Wątróbki opłucz, oczyść z błon, ewentualnie pokrój na mniejsze kawałki. Przygotuj marynatę: wymieszaj sos sojowy z winiakiem, sokiem z cytryny i 5 łyżkami oleju. Dodaj 1-2 roztarte ząbki czosnku i 1 łyżeczkę suszonego tymianku, może być także pieprz i sól do smaku. A jak ktoś lubi, może dodać do marynaty także 1 posiekany strączek chili. Winiaku nie miałam, więc zamiast niego dodałam soku pomarańczowego i też było pysznie. Przygotowaną marynatą zalej wątróbkę, wymieszaj i odstaw do lodówki na 2-3 godziny. Może być i dłużej.

Papryki (najlepiej czerwoną i zieloną) umyj, oczyść z gniazd nasiennych. Strąki pokrój w paski o szerokości 2 cm, a te na kwadraty. Obierz cebulę (płuczecie cebulę, bo ja nie - chyba, że tego wymaga ?) i pokrój wzdłuż na cząstki. Brokuły opłucz, osusz i podziel na malutkie różyczki, dobrze jest podzielić brokuły na kawałki wielkości wątróbki. Boczek pokrój najpierw w plastry, a następnie wzdłuż na paski. Plasterki boczku powinny być najcieńsze i najdłuższe.

Wątróbki wyjmij z marynaty, osącz i ciasno owiń paskami boczku. Na patyczki od szaszłyków nabijaj na przemian wątróbkę, paprykę, brokuły i cebulę. Ułóż na blasze w piekarniku. Piecz 15-10 minut w temperaturze 170 st.C. W trakcie pieczenia obracaj i smaruj marynatą.
Podawaj z ryżem. 

Życzę smacznego ... 

niedziela, 19 lutego 2012

Ryba smażona w ocet zaprawiona

              Daleko, bo w morzach północnych, rybka sobie żyła i nawet dobrze sobie radziła. Pewnego razu jednak pewien rybak młody, a zięciem mym zwany, będący w Norwegii (nie na wczasach, chyba?!), rybki sobie łowił i właśnie ją złowił. A ta ryba czerniakiem się zwała i już kiedyś babcia ją od zięcia dostała. Ponieważ bardzo tę rybkę chwaliła i polubiła, to zięcia o więcej poprosiła. Nie omieszkał zięć, rybkę ową przywieźć - jej. Teściowa ją usmażyła a potem w ocet zaprawiła. A jak to zrobiła ? Poniżej Wam wyłożyła.

Ryba smażona w ocet zaprawiona   

Składniki: 
 
 ... Ryba niekoniecznie morska, może być nawet śledź i okonki też. Ryba wypatroszona,  może być z kręgosłupem i ośćmi - zaprawa z octem, rozprawi się z nimi wnet. Pozostałe składniki: cebula, ocet 10%, mąka, sól, mielona czerwona papryka byle nie ostra (chyba, że ktoś lubi - to czemu nie), ziele angielskie (na litrowy słoik od 3-4), listek laurowy, pieprz mielony, olej, cukier.



Przygotowanie:
Rybę pokroić w dzwonka, włożyć do miski , posolić, posypać papryką, zamieszać, przykryć i wstawić do lodówki na ok. 30 minut. Gdy już ryba najdzie i przejdzie, obtoczyć ją w mące i usmażyć na rozgrzanym oleju. Do zaprawy dobrze jest dodać ok. łyżeczki cukru, który złagodzi nieco zaprawę.


Cebulę pokroić w cieniutkie krążki. Przygotować zaprawę. Do garnka wlać ocet i wodę w stosunku 2:3 (2 porcje octu, trzy wody), wrzucić ziele angielskie i listek laurowy, cukier, zagotować. Możecie uprawiać inne stosunki - oczywiście, że octu do wody ... :)) To wszystko zależeć będzie od Waszego smaku.

Na dno naczynia szklanego ułożyć cebulę, posypać troszku pieprzem i ułożyć  warstwę usmażonej ryby a na nią cebulę, ale już nie za dużo jej. Potem znowu rybę a na wierzch cebulę i posypać pieprzem. Zalać zalewą. Przykryć i odstawić do lodówki na co najmniej 2 dni. Im dłużej stoi, tym lepsza.







                                                                                                  
Życzę smacznego ...                                                             

piątek, 17 lutego 2012

Oregano

   Nazywane jest także lebiodką lub dzikim majerankiem. Uważa się, że nazwa "Oregano" wywodzi się od greckich słów: oros (góra) i ganos (ozdoba) i jest tłumaczona jako "ozdoba góry). Właśnie Oregano jest ozdobą nasłonecznionych wzgórz Grecji. A legenda głosi, że oregano powstało z oddechu Afrodyty. Roślina wyrasta na wysokość ok.60 cm. Ma liście twarde o ostrym smaku, które po ususzeniu tworzą aromatyczną przyprawę. Jej właściwości ceniono już w starożytności. Liczne odmiany tej rośliny rosną w południowej Europie. Znane jest również oregano meksykańskie. Pochodzi z zupełnie innych ziół, niespokrewnionych ze swym odpowiednikiem, ale pachnie podobnie. Na wapiennych, skąpanych w słońcu pagórkach południowych Włoch lebiodka pachnie jednak najmocniej.

W sklepie                                                      
   Świeże oregano możemy nabyć już teraz w dużych marketach, zdaje mi się, że nawet bez większego kłopotu. A suszone w ogóle bez kłopotu zakupimy w każdym sklepie. Najczęściej używa się ziela suszonego, a wtedy zapach jest nawet bardziej zdecydowany niż w stanie świeżym.      Przyprawa zachowuje większą ostrość, jeśli nie jest zbytnio sproszkowana, lecz grubo pocięta. Należy ją przechowywać w szczelnym pojemniku.

W kuchni                                                      
   Oregano ma ostry, nieco gorzki smak, a przy tym wspaniale pachnie. To przyprawa, bez której nie może się obejść większość dań kuchni włoskiej, greckiej i meksykańskiej. A w pizzy i spaghetti oregano jest wręcz obowiązkowe. Wszak nie można wyobrazić sobie pizzy neapolitańskiej bez oregano.   Znakomicie komponuje się ze smakiem pomidorów, czosnku, chili, cebuli, serów, warzyw (marchwi), mięs, ryb i ... czerwonego wytrawnego wina. Warto też przyprawić nim sałatki z cukinii, ziemniaków i makaronu. Doskonale pasuje do zapiekanek. Wspaniale komponuje się z marynowanymi kaparami i oliwkami oraz sosem winegret. Znakomicie współgra z bazylią, tymiankiem, majerankiem i pieprzem. Wchodzi w skład ziół prowansalskich. Wzbogaca ono smak zup, potraw mięsnych.

Na zdrowie                                                
   Współczesne oregano nie jest tak powszechnie wykorzystywane w celach leczniczych jak kiedyś. Posiada jednak bardzo długą historię zastosowania medycznego.    właściwości oregano wykorzystywali już starożytni Egipcjanie. Znał je także Arystoteles i Hipokrates, a zalecano go między innymi na ukąszenia jadowitych zwierząt.  
   Dawni medycy stosowali mieszankę ziołową z dodatkiem oregano, jako lek uśmierzający bóle głowy, wiatropędny oraz jako antidotum przy różnego rodzaju zatruciach.
   W medycynie ludowej odwar z ziela lebiodki stosowano na ból zębów. Pomocny w leczeniu zapalenia oskrzeli i zaburzeń trawienia. Pomaga w leczeniu chorób dróg oddechowych.

Napar z lebiodki            
   Stosowany jest jako środek uspakajający i przeciw bólowy oraz jako środek wykrztuśny. Stanowi też składnik kąpieli regenerujących i okładów zewnętrznych.
Napar sporządza się ze świeżych lub suszonych liści, które zalewa się wrzącą wodą (1-2 łyżki ziela na szklankę wody.
Po około 30 minutach napar jest gotowy. Pić 2-3 razy dziennie.

Ciekawostki                                            
   Kilka kropli aromatycznego olejku lawendowego pryśniętych na poduszkę przed snem, podziała na nas nasennie.

   Dawniej jej zielem farbowano tkaniny na czarno, zaś jej kwiaty farbowały wełnę na kolor pomarańczowy.

Linki do tego postu: Zapiekanka z makaronu i tego co mam w domu   

wtorek, 14 lutego 2012

Kwaśnica małopolska


 Ta kwaśnica co nieco może nam przypominać kapuśniak, pochodzi z historycznego regionu Polski - Małopolski,  oraz z tradycjami w kuchni. Dzisiaj jednak o historii tego regionu nie będę pisała a podejdę do tego od strony  kuchni. "Kuchnia Małopolski często nazywana jest kuchnią galicyjską i niewątpliwie jest w tym dużo prawdy. Do dziś w kuchniach Galicji Wschodniej i Zachodniej błąka się duch Franciszka Józefa".

O popularności kwaśnicy w Małopolsce świadczy występująca tutaj liczba rozmaitych jej wersji. Gotuje się ją tutaj na różne sposoby. Zawsze jednak jej podstawowym składnikiem pozostaje kiszona kapusta. Można też dodać żeberka, gęsinę lub baraninę, grzyby, kiełbasę, boczek czy słoninę.

Przepisy zebrała Marta Orłowska
Niedawno kupiłam książkę wyd. O-press i myślałam, że dopiero poszaleję z potrawami regionalnymi. Niestety, ale bardzo się zdziwiłam gdy do środka jej zajrzałam. 

Mimo, że książka oprawiona jest w twardą i kolorową oprawkę, to w środku nie ma fotek z danymi potrawami oraz, brakuje tu opisu dokładniejszego danej potrawy, po prostu jest tylko przepis (i "koniec, kropka pl") jak to mawiał mój wnusiu jak był mniejszy. Może też i dlatego, książka została przeceniona ... 

Jest mało warta i nie polecam jej.
Kwaśnica
 Składniki:
1 kg baraniny z kością,
kilka suszonych grzybów,
1 kg ziemniaków,
3 cebule,
50 dag kiszonej kapusty,
2 ząbki czosnku, majeranku, kminek,
cząber, ziele angielskie, sól, 
pieprz.

Przygotowanie:
Ziemniaki obrać, umyć, pokroić w kostkę i ugotować. Mięso umyć, ugotować w 1,2 litra zimnej wody, następnie wyjąć je, usunąć kości i pokroić na kawałki. Do wywaru dodać posiekaną kapustę, pokrojoną cebulę oraz czosnek, majeranek, kminek, cząber, ziele angielskie, sól pieprz i gotować. Osobno ugotować suszone grzyby, które następnie pokroić w paski. Na koniec połączyć wywar grzybowy z kapuściano-mięsnym, dodać pokrojone mięso, grzyby, ziemniaki.

Podawać zupę z chlebem.

Życzę smacznego ... 
                                         hi, hi, hi  

  Idzie sobie dwóch górali przez Zakopane do domu, a mieszkali na Gubałówce. Przechodzą obok torów kolejowych i zobaczyli tam ruskie cysterny. Nie znali ruskich literek, ale tak im jakoś zapachniało alkoholem. Napili się więc, a później poszli do domu. Rano do jednego z nich dzwoni telefon:
- Co jest ? - mówi baca, podnosząc słuchawkę.
Po drugiej stronie był baca z zeszłej, nocnej imprezy:
- Baco sraliście ? - pyta ten drugi.
- Nie.
- To nie srajta, bo ja z Londynu dzwonię.
                         hi, hi, hi
Zapisał się baca do spółdzielni produkcyjnej.
- Dacie krowę do spółdzielni ?
- Dom.
- Dacie konia do spółdzielni ?
- Dom.
- Dacie owce do spółdzielni ?
- Nie dom.
- Dlaczego ?
- Bo mom.

poniedziałek, 13 lutego 2012

Surówka z marchewki i selera


Ta surówka z marchewki nie tylko jest smaczna, pełna witamin ale także polecana jest wszystkim osobom dbającym o dietę.

Jeszcze jedną z zalet tej sałatki jest to, że wszystkie składniki do  jej wykonania, możemy teraz (porą zimową) znaleźć na półkach sklepowych. Trudności w jej wykonaniu niewiele ... też jest !

Surówka z marchewki i selera

Składniki:
20 dag selera naciowego,
75 dag marchewki,
2 jabłka,
puszka krążków ananasa,
szczypiorek, 
8 dag majonezu,
15 dag jogurtu pełno mlecznego,
2 łyżki octu z białego wina,
sól, pieprz i cukier do smaku,
kilka listków sałaty.

Przygotowanie:
Seler pokroić na kawałki, wrzucić na minutę do osolonego wrzątku, przelać zimną wodą i osączyć. Marchewki obrać, zetrzeć na tarce o grubych otworach. Ananasy pokroić na kawałki, jabłka pokroić na ćwiartki, wyciąć gniazda nasienne, miąższ pokroić w cząstki. Szczypiorek posiekać.

Majonez utrzeć z jogurtem, octem i sokiem ananasowym, przyprawić solą, pieprzem i cukrem. Marchewki wymieszać z jabłkami i selerem, włożyć do miski wyłożonej listkami sałaty. Polać sosem jogurtowo-majonezowym, na wierzch posypać szczypiorkiem.

Życzę smacznego ...        

piątek, 10 lutego 2012

Składniki pożywnych sałatek

 Fot. babuni-blog49
Ryż, kasza i przyprawy stanowią znakomitą bazę sycących potraw. 

A gdy je połączymy z różnymi warzywami, wędliną i przyprawami - otrzymamy wtedy oryginalne obiadowe sałatki. 
Kasza oraz ryż należą do tanich, ale bardzo zdrowych produktów spożywczych. Dobrze byłoby, żeby jak najczęściej pojawiały się one w naszym jadłospisie.

 Można je wykorzystać nie tylko jako dodatek do dań głównych, ale też jako podstawę wielu sałatek.

  RYŻ I KASZA 
Do sałatek nadają się prawie wszystkie rodzaje kasz. W zależności od upodobań smakowych każdego z Was możecie wykorzystać zarówno kaszę gryczaną, jęczmienną (pęczak czy perłową), jak i kuskus.

Podobnie jest z ryżem. Do wyboru mamy ryż długoziarnisty, krótkoziarnisty, jaśminowy, brązowy, a także dziki. Do sałatek najlepsze są gatunki, które się nie sklejają, czyli np. parboiled i basmanti.

PRZYPRAWY
Najlepsze są świeże zioła (np. koperek, natka pietruszki, kolendra, mięta) i grubo mielony pieprz. W sałatce nie może też zabraknąć  czosnku. Składniki te sprawią, że potrawa nabierze oryginalnego smaku i aromatu.

SKŁADNIKI SAŁATEK 
Kaszę i ryż można mieszać dosłownie ze wszystkim. W Twojej sałatce mogą się więc znaleźć: - świeże warzywa - papryka, pomidory, ogórki, cebula, pieczarki; - mięso, wędlina, ryby - podduszona kiełbasa, kabanosy, boczek, wędzony drób, gotowane mięso, tuńczyk z puszki, wędzona makrela lub inna ryba; - warzywa konserwowe - kukurydza, groszek, fasolka, cieciorka, seler, oliwki, dynia marynowana, ogórki kiszone i konserwowe; - inne składniki - ser żółty, feta, mozzarella, jajka na twardo.

Wartości odżywcze 
Najbardziej wartościowe są kasze z grubego przemiału. Drobniejsze wskutek kilkakrotnego rozdrabniania oraz przesiewu ziarna, tracą większość swoich zalet.

Spośród różnych gatunków ryżu najcenniejszy odżywczo jest brązowy - okrywa go bowiem bogata w składniki otoczka. Ryż biały jest jej pozbawiony (powstaje bowiem poprzez polerowanie ziaren).
Dużo cenniejszy dla zdrowia od ryżu białego jest złotawy paraboiled. Przed polerowaniem jest on poddawany specjalnej obróbce i dzięki temu wszystkie wartościowe składniki znajdujące się w okrywie przechodzą do wnętrza ziarna.

Kasze zarówno jak i ryże mają dużą wysokość energetyczną, zawierają też dużo witamin, są lekkostrawne. Zaletą ryżu jest jego zdolność do obniżania poziomu cholesterolu.

Sposób przygotowania 
Kasze gruboziarniste trzeba opłukać w zimnej wodzie bezpośrednio przed gotowaniem. Nie płucze się natomiast krakowskiej, kukurydzianej oraz manny.

Kuskusu w ogóle się nie gotuje, ale zalewa wrzącą wodą i pozostawia, aż napęcznieje.

Drobne kasze przed ugotowaniem na sypko należy rozmieszać z białkiem (na pół kilograma kaszy bierze się jedno białko), a następnie wysuszyć w ciepłym piekarniku.

Ryż długoziarnisty będzie bardzo sypki, gdy przed gotowaniem, opłuczemy go w zimnej wodzie. Nie trzeba płukać natomiast ryżu dzikiego, brązowego i  parboiled.

czwartek, 9 lutego 2012

Ozorki w sosie pieczarkowym

 babuni-blog49
Któż to jada ozory - właśnie ja! Muszę powiedzieć, że jeśli ich jeszcze nie jedliście to bardzo dużo straciliście, ale jeszcze możecie nadrobić to ...


Ozory na całym świecie spożywane były już od czasów prehistorycznych. Tak, tak!
Na szczęście z powrotem wracają do łask. Ich smak jest "aksamitny" i delikatny a inne mięsa typu schab czy szynka to niech się do nich - "chowają". Są bardzo odżywczymi podrobami, gdyż zawierają znaczne ilości białka, witaminy B12 oraz składników mineralnych.

Ozorki wykorzystuje się także do produkcji salcesonów, kiszki oraz różnych rolad.

A same ozorki to nic innego jak języki zwierząt rzeźnych. Na naszym rynku dostępne są ozory wieprzowe, wołowe, cielęce oraz jagnięce. 

Ozorki w sosie pieczarkowym

Składniki: 
3 ozorki,
15-20 dag pieczarek,
1 duża cebula,
ok. 300 ml wywaru powstałego z gotowania ozorów,
150 ml śmietany,
2 łyżki masła,
2 łyżki mąki,
sok z cytryny,
sól, pieprz, natka,
liść laurowy, ziele angielskie,
marchewka, pietruszka (niekoniecznie).

Przygotowanie: 
Ozory przed obróbką cieplną musimy dokładnie umyć i wyszorować szczoteczką . Wytnij gruczoły ślinowe (dwa odznaczające się punkciki znajdujące się u nasady ozora). Ozory możemy przygotować dzień wcześniej, natomiast sos przed samym podaniem. Tak przygotowane ozory włóż do dużego garnka. zalej posolonym wrzątkiem, wrzuć ziele i liść, dodaj pietruszkę i marchewkę. Gotuj pod przykryciem, aż będą miękkie (1,5-2 godziny). Warzywka wyjmij wcześniej (gdy będą miękkie) aby nam się nie rozgotowały. Łyżką cedzakową usuwaj pianę powstałą na powierzchni wywaru. Można kupić też ozory bez gruczołów ślinowych, ale nie zawsze - wtedy musimy je sami usunąć.


Pieczarki umyj, oczyść, pokrój w cienkie plasterki i skrop sokiem z cytryny, aby nie pociemniały. Obierz cebulę, posiekaj w drobną kosteczkę a następnie zeszklij na rozgrzanym tłuszczu.


Do cebuli dodaj pieczarki i smaż ok. 3 minut. Zalej gorącym bulionem. Gotuj około 15 minut. Następnie dodaj śmietanę zmiksowaną z mąką. Mieszając mocno podgrzej. Natkę opłucz, posiekaj, dodaj do sosu. Dopraw solą i pieprzem. Do sosu oprócz natki, możesz dodać tymianek i koperek.


Ugotowane ozorki wyjmij z wody, lekko przestudź zanurz w zimnej wodzie (ważne, aby ozory były lekko ciepłe wtedy skórka z nich lepiej schodzi), dokładnie obierz ze skórki i pokrój w skośne paski. Włóż do sosu pieczarkowego i podgrzej. Możemy je również podgrzać w wywarze powstałym z ich gotowania a potem ułożone na talerzu, polać tylko sosem. Podawaj z ryżem i surówkami.

Wywar z gotowania ozorów możemy wlać w pojemniczki i  zamrozić. Potem posłuży nam jako baza, np. do sosów.

Życzę smacznego ...

poniedziałek, 6 lutego 2012

Delikatne surówki i pożywne sałatki

Delikatne surówki

Sałatkowa harmonia smaku

Sałatkowa harmonia smaku Komponowanie i przyprawianie sałatek to sztuka. Warto poznać jej zasady, bo dzięki temu łatwo będziemy mogli odnieść kulinarny sukces ! Zresztą, nie tylko zrobienie pysznej sałatki, ale i wiele innych potraw - jest sztuką. Ale dzisiaj zajmiemy się harmonią smaku w sałatkach, których teraz w zbliżającym się sezonie letnim, [...]
 POŻYWNE SAŁATKI - ("Głód to najlepszy kucharz")

Pożywne sałatki

Mortadelowe roladki zapiekane

Niekoniecznie każdy musi przepadać za mortadelą. Są jednak i tacy, którzy wiedzą, że mortadela może także służyć nam do obiadu. Możemy z niej zrobić, np. coś a la kotlet schabowy lub pyszne roladki. Przecież przygotowanie pożywnego i wartościowego posiłku nie musi kosztować wiele.

A gdy te roladki już zrobicie i na obiad przeznaczycie to możecie podać je, np. z makaronem (typu wstążki, kokardki), pieczonymi ziemniakami lub frytkami.

 Powiększ
 Zapiekane roladki z mortadeli 

Składniki:
8 plastrów mortadeli (niegrubych, niecienkich),
4 plasterki (cienkie) wędzonego, chudego boczku,
po pół czerwonej i żółtej, papryki oraz mała cukinia, oliwa, sól, pieprz, tymianek,
                                                            po łyżce dżemu morelowego  i miodu, 3 łyżki koncentratu pomidorowego, bułka tarta i jajko do panierki.
                                 
Przygotowanie:  
Pokroić mortadelę w plasterki i ułożyć po dwa tak, by lekko na siebie nachodziły, tworząc cztery duże sznycle. Oprószyć je solą i pieprzem (niekoniecznie) oraz posmarować cienką warstwą koncentratu pomidorowego. Na tym ułóż po plasterku boczku.

Papryką i cukinię oczyść, pokrój w słupki nieco krótsze niż szerokość plastrów mortadeli, po porcji warzyw ułóż na plastrach i zwiń roladki. Zwiąż nićmi lub zepnij wykałaczkami.

Roladki zanurz w rozmąconym jajku, następnie panieruj w tartej bułce. Obsmaż na oleju z obu stron na silnym ogniu. Po obsmażeniu, przełóż roladki do naczynia żaroodpornego lub brytfanki. Resztę koncentratu pomidorowego połącz z dżemem, miodem, łyżeczką oliwy i łyżeczką tymianku, posól i posmaruj roladki.

Włóż do rozgrzanego piekarnika i zapiekaj 10-15 minut w temperaturze 170-180 st.C.

Życzę smacznego ...
                                        


niedziela, 5 lutego 2012

Deser z marchwi, jabłek i soku z cytryny

Czy jest coś lepszego od marchewki połączonej z jabłuszkiem (może i jest), ale nie wszystko będzie miało tyle witamin co dzisiejszy deser, który chcę zaproponować. Zwłaszcza teraz zimową porą, kiedy nie mamy w zasięgu ręki tylu owoców i warzyw. Zapewne powiecie: - przecież to jest najzwyklejsza surówka z marchewki i jabłek. I owszem, ale nie tak do końca, przekonajcie się o tym sami. 

 Powiększ
Deser z marchewki, jabłek i soku z cytryny 

Składniki: 
1 kg marchewki,
4 dość duże soczyste jabłka,
3-4 łyżki cukru 
2 łyżki masła,
cytryna,
szczypta soli.

Przygotowanie:
Marchewki starannie oczyść, obierz i pokrój w kostkę, włóż do rondelka, dodaj masło, wlej kilka łyżek wody, wsyp szczyptę soli i duś bardzo króciutko pod przykryciem, aby marchewka tylko bardzo lekko zmiękła i nie straciła witamin.

Gdy marchewka będzie już miękka, dodaj do niej obrane, pokrojone w średniej wielkości kostkę jabłka, cukier i skrop obficie sokiem świeżo wyciśniętym z cytryny. Jabłka nie duś, tylko lekko podgrzej.

Następnie deser ponakładaj do pucharków, udekoruj (jeśli jest) listkami świeżej mięty. I gotowe ! 

Życzę smacznego ...  
Linki do posta: 

Obserwatorzy

Witam wszystkich i piszę jak się sprawy mają ...

" Żyje się tylko raz. A jeżeli żyje się dobrze, ten raz wystarczy ".
B.Franklin

... i to jest moje motto życiowe. A żyję, niech pomyślę ... o rany, to minęło już pół wieku, czyli jam wiekowa babcia!
Nie tylko jam wiekowa, ale i szczęśliwa babcia, bo mam dwoje wnucząt, które chcą żeby babcia coś dobrego do zjedzenia im zrobiła ... "u babci jest słodko, dom pachnie szarlotką" ...
Znakiem moim zodiakalnym jest Bliźniak, choć w życiu jestem jedynakiem.
Moi drodzy, myślę, że na tym blogu znajdziecie wiele ciekawych i interesujących rzeczy - przecież po to go założyłam, żeby dzielić się z Wami tym co wiem. Jednocześnie zaznaczam, że nie wszystko o czym tu napiszę, zostało przez mnie ugotowane, sprawdzone. Jeśli się zdecydujecie na jakąś potrawę, to na własne ryzyko - niestety.Ja staram się poddać pomysł, który sama prędzej czy później też wypraktykuję, i podzielę się z Wami moimi uwagami.Tak samo i wy możecie swoje uwagi wpisywać, będą mile widziane. WIĘC GOTUJMY RAZEM !!! Jak pożyję jeszcze z pół wieku, to może damy radę -:)